Grosz do grosza, a będziesz miał sporą sumkę…. Czy zastanawialiście się kiedyś ile miesięcznie wydajecie pieniędzy na kawę, którą kupujecie na mieście? Jeżeli biorąc pod uwagę fakt, że kubek dobrej kawy kosztuj 6zł to 20 dni roboczych * 6zł daje 120zł miesięcznie. A gdyby pomnożyć tą kwotę razy 12 msc to wychodzi nie inaczej jak 1440zł. Fajna sumka prawda? Oczywiście możesz kupować taniej np. za 2zł z automatu, ale czy to na pewno jest kawa?

No, ale do czego zmierzam – drobne sumy, które wydajemy w ciągu dnia, w skali miesiąca i roku po podliczeniu dają spora kwotę, którą moglibyśmy np. odłożyć na konto oszczędnościowe lub wymarzone wakacje. Zwłaszcza, że jest sporo takich rzeczy, które możemy mieć taniej lub nawet za darmo. Oto kilka przykładów z mojego życia:

  • nie jadam posiłków na mieście. Wolę sobie sama przygotować w domu. Jest taniej i do tego wiem co jem
  • kawę i herbatę również zabieram ze sobą w termosie lub kubku termicznym
  • nie kupuję gazet – zdecydowanie wolę czytać blogi
  • nie kupuję dekoracji – jestem minimalistką i unikam wszelkich ozdób itp., ale ostatnio córka zażyczyła sobie naklejki na ścianę w kształcie motyli. Koszt w sklepie 30zł. Ja zrobiłam podobne wydając 3zł. Córka jest zadowolona i ja też 😉
  • bardzo rzadko kupuję książki – w bibliotece mam je za darmo, jeżeli na którejś bardzo mi zależy to kupuję, a następnie odsprzedaję, żeby zwróciła mi się część kwoty
  • nie noszę biżuterii, dlatego jej nie kupuję. Mam kolczyki i kilka pierścionków, które dostałam w prezencie i to w zasadzie tyle
  • jak pisałam w tym poście niektóre środki czystości zastępuję tańszymi zamiennikami np. płyn do mycia szyb, wodą z octem
  • jak tylko mam możliwość to nie wsiadam do samochodu tylko idę na piechotę lub jadę na rowerze – w czerwcu zaoszczędziłam dzięki temu 100zł na paliwie
  • jestem zapisana do newsletterów kilku sklepów odzieżowych. Przesyłają mi co jakiś czas kupony zniżkowe – bywają takie -50%, jeżeli akurat mam w planach coś kupić to korzystam z kuponu, jeżeli nie, to ignoruję (odradzam zapisywanie się do nesletterów zakupoholikom)

To kilka przykładów dzięki, którym miesięcznie zostaje mi parę złotych w kieszeni. Jeżeli znasz inne sposoby, żeby zaoszczędzić to podziel się nimi ze mną w komentarzu.