Decydując się na przeprowadzenie generalnych porządków w domu, musisz mieć świadomość, że trzeba będzie pozbyć się rzeczy nie tylko zepsutych czy zniszczonych, ale również starych. Często wiąże się to z uczuciem niepewności lub obawy. Dlaczego? Przyczyny bywają różne. Najczęściej są to:

  • obawa przed tym, że za jakiś czas będziemy potrzebować danej rzeczy
  • sentyment, przywiązanie do rzeczy bo np. wiążą się z nią miłe chwile (pamiątka z wakacji, pierwsze buciki dziecka itp.)
  • niechęć związana z tym, że zmarnujemy coś użytecznego

Te emocje mogą stanąć Ci na drodze podczas porządków, ale istnieje kilka sposobów na to, aby je zwalczyć.

1. Jeżeli nie korzystałaś z czegoś już bardzo długo, np. rok to istnieje małe prawdopodobieństwo, że będziesz za jakiś czas tego potrzebować. Znasz siebie, znasz swoją najbliższą rodzinę. Wiecie z czego korzystacie, a z czego nie. Co lubicie, a czego nie. Dzięki tej wiedzy możesz realnie ocenić szanse ewentualnego wykorzystania danej rzeczy w przyszłości. A co jeśli się pomylisz? Żyjemy w XXI wieku. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, można pożyczać, kupować używane, nabywać nowe. Możliwości jest masa, ale jestem pewna, że z tego nie skorzystasz, bo nie będzie takiej potrzeby.

2. Różnokolorowe kamyczki i muszelki z nad morza, ciupaska z Zakopanego, 30 widokówek, sterta słodkich, malutkich ciuszków po dzieciach. Często te przedmioty zalegają nam w szafach powodując bałagan. Nie lepiej pozbyć się tego, a zostawić np. jedną malutką bluzeczkę pierworodnego? Albo zamiast robić kamienistą plażę na komodzie – wspominać wakacje oglądając zdjęcia? Moja córka codziennie przynosi mi z przedszkola kilka swoich rysunków, nie wspomnę o tych, które tworzy w domu. Uwielbiam je, ale wiem, że gdybym chciała zachować każdy to powstałby bałagan, nie byłyby też tak wyjątkowe. Zostawiłam sobie 2 rysunki – jeden przedstawia naszą rodzinę, a drugi – bukiet kolorowych kwiatów. Na każdym z tyłu napisałam datę powstania. Mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną, większą niż gdybym miała tych rysunków 200, bo ta wartość nie jest uwarunkowana tym, ile danych rzeczy posiadam, ale wspomnieniami jakie wywołują.

3. Uważasz, że pozbywając się rzeczy, która jest dobra, ale z niej nie korzystasz to marnotrawstwo? Nic bardziej mylnego. Marnotrawstwem jest to, że nie oddasz lub nie sprzedasz tej rzeczy komuś, kto faktycznie jej potrzebuje. U Ciebie leży bezużytecznie, zajmuje niepotrzebnie miejsce, tworzy bałagan. Pomyśl o tym w ten sposób.